Naciśnij “Enter” aby skoczyć do treści

Szachownica… epilog.

W mojej szachownicy juz teraz chcialbym tylko zeskoczyc ze stopni po ktorych wciaz skacze. Permanentnie daze do bycia na dnie. Czuje, ze kiedys mi sie to uda. Nie! – juz nie zjezdzajac po wybraniu innego rodzaju pola. Ja chce po prostu zeskoczyc z tych po ktorych skacze wciaz. Zeskoczyc w czern i znalezc sie na dnie, by blakac sie tam samotnie jak najdalej od Waszych swiatow. Nie wierze juz w zadna pomocna dlon osoby ktora chcialby zjechac tam po mnie. Nie wierze! I nawet jesli sie pojawi odrzuce ja. A biale pola? Tak jak i biale jednorozce z bajek – byly tylko zludzeniem i ot bajdurzeniem durnego czlowieka. Zreszta i tak zbito mi nie tylko rozowe okulary ale i oczy, wiec i tak nie zobacze nawet zludzen posrod ciemnosci.

8 komentarzy

  1. Eve
    Eve 28/04/2003

    Czyli i ja mam przestać w to wierzyć …? Skoro Ty – autor tych słów – sam w nie nie wierzysz. A miałam cichą nadzieję, gdy pisałam swój komentarz do szachownicy, że istnieje lepsze jutro. Ale skoro wycofujesz się, ze swoich poprzednich słów muszę …………. zapomnieć o tym co czytałam? Tak?????? Może kiedyś mi odpowiesz ……..

  2. Sad_me
    Sad_me 12/07/2002

    Pozwole sobie na łamach tego bloga napisac tylko:
    fear can stop you loving….love can stop your fear 🙂

  3. rosse.blog.pl
    rosse.blog.pl 10/07/2002

    gdzie konczy sie nadzieja…

  4. shila
    shila 10/07/2002

    Prawda dnia codziennego sa zludzenia…

  5. love-me
    love-me 09/07/2002

    Lepsze prawda..
    niż złudzenia..
    ale prawdą..
    nie jest..
    że jesteś nikim..
    nie jest..

  6. ja
    ja 09/07/2002

    lepsze odrzucenie niz obojetnosc….
    a moze to to samo?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.