Każdego Sylwestra i w urodziny dopada mnie bezlitosna, przenikająca i odbierająca wiarę i nadzieję depresja. Nazwać ją można na tyle sposobów. Odległe horyzonty czasu, zapomniane sytuacje i myśli wyłaniają się spośród mgły przeszłości i zapomnienia dniem dzisiejszym. Nagle setki drobin odkładane każdego dnia łączą się w całości tworzące myśli by znów zaniknąć.
Pozostaje tylko cierpienie…
psychiczne cierpienie.
Ale i to mija…
Pozostaje nic…
Wielkie nic…
jak rok wcześniej… i kazdego roku wcześniej…
Czas… wciaż płynie trawiąc przeszłość.
Zmiany, jedynie pozorne, wtapiają się w bezgraniczną szarość. Tego Sylwestra dalem sobie rok życia, kolejny rok na próbę reanimacji i odzyskania samego siebie, rok na rozpoczęcie walki,
walki z samym sobą o samego siebie…
Tak wiele było już obietnic składanych przezemnie samemu sobie, tak wiele słów, tak wiele…
Za wiele.
Miniony rok był rokiem słów… Ten niech będzie rokiem ich realizacji. Niech będzie albo niech spłonie myśl o mnie.
Życzcie mi więc powodzenia
bądź zapomnijcie na zawsze…
szanso… w tym tkwi szkopul… ze ja nie moge zapomniec przeszlosci… nawet bardzo odleglej… bo jest jednoczesnie moja terazniejszoscia… i byc moze przyszloscia… I tylko to jedyne, co moge ewentualnie zmienic… przyszlosc… jesli bede mial dosc sil. A z kazdym dnim ich ubywa.
hm. widze ze masz taki mętlik w glowie(w życiu) jak ja ….hm. badz w jakis sposob podobny….hm. ja to rozwiazuje tak ..staram cieszyc sie tym ,ze jestem istnienie nadaje sens mojemu zyciu (czasami ) ….ale w sumie budzisz sie rano i caly swiat budzi sie z toba, kazde istota na tym swiecie…hm. nie szukaj sensu czy rozwiazan…bo czasami poprostu ich nie ma…sam decydujesz o swoim zyciu jestes czlowiekiem wolnym …wiec co cie tak gryzie? … przeszlosc…- ” to juz bylo wynies z niej moraly a nie zyj nia” – to powiedziala mi najlepsza przyjaciolka….i wiesz co w sumie miala racje….z kazdym dniem mozesz zaczynac od nowa… nie tylko z uplywem roku…zreszta …zyjesz – sprobuj to jakos wykozystac… to nastawienie do zycie predzej czy pozniej cie zniszczy… musissz dostrzec zalety bo nie wieze ,aby twoje zycie bylo zupelnie puste i nic nie znaczace….abys ty dla nikogo sie nie liczyl….
powodzenia !!! cokolwiek to dla ciebie znaczy i jakkolwiek sobie to slowo tlumaczysz przeciez zawsze zyczylam ci powodzenia czyz nie?
na pewno się uda! nowy rok, to także pretekst do zapomnienia tego co było i próba poukładania sobie życia od nowa… jak się nie uda, będzie nastepny rok i następne możliwości. Zycze Ci z całego serca abyś odnalazł to czego szukasz, zebyś zrealizował swoje zamiary… przecież każdy dostaje w swoim życiu szansę … potem drugą i trzecią…(pytanie tylko czy potrafi ja wykorzystac…)
pozdrowienia:)))
dopoki tylko bedziesz chcial,
pamietaj o tym, bede przy Tobie, z Toba, dla Ciebie
to tylko zalezy od Ciebie
zbyt wiele dla mnie znaczysz, zebym sie poddala i bym pozwolia, zebys i Ty sie poddal
walcz o siebie, bo warto
zrozum to w koncu