Zycie…
Wiem co pisze czasami, tu w blogu i w listach. Pisze o zyciu, pisze, ze moze i chce moze i pragne wybrac droge na skroty, isc na druga stone teczy… Odejsc… i nigdy nie wrocic…
Ale nie chce byscie pomysleli, ze to co mowie i pisze… ze kiedykolwiek nadejdzie czas bym zrealizowal to o czym mysle mowie i czego nawet moze chce…
Bo o zycie trzeba walczyc, walczyc kazdego dnia i w kazdej godzinie, minucie i sekundzie. Tak wiele jest osob ktorych los jest pisany zlym atramentem… choroba, kalectwo, strach, odejscie bliskich, strata wszystkiego, rozstania, zalamanie, dlugi… Po prostu zycie.
Ale nie warto poddawac sie… trzeba trwac, potrafic wytrwac.
I walczyc!
Wiec Osobo ktora to czytasz, wiedz, ze zycie jest darem, cudownym darem, ktory jesli to czytasz posiadasz…
I chocby nie wiem jak zle sie dzialo w Twoim zyciu nigdy nie wybieraj drogi na skroty… nie odchodz, nie dezerteruj…
I jesli masz choc jedna Osobe, ktora kochasz i na ktorej Ci zalezy… to juz wiesz… ze Twoje zycie ma Sens.
Ale nawet jesli myslisz, ze nie ma takiej osoby, wiedz, ze ona gdzies tam jest… i byc moze jutro wyloni sie zza horyzontu. I warto poczekac….
A najwazniejsze bys wiedziala, ze tak naprawde wpierw musisz umiec zyc dla siebie ceniac swoje zycie,swoje ja, ceniac to Kim jestes, a nie to co widza inni. Spojrz na siebie swoimi oczyma a nie innych. Bo tylko ceniac swoje zycie i wiedzac jakim jest darem mozesz zaczac byc dla innych, dawac im siebie.
Kazdy jest potrzebny, kazde zycie nie ma swojej ceny, jest najwazniejsze na swiecie, kazdy ma swoj cel na tym swiecie do zrealizowania, chocby go nie rozumial, i zycie Kazdej osoby ma Sens.
Kazdej!
jak kiedys bede miala zly dzien to przyjde tutaj i przeczytam to co napisales o zyciu. Dotychczas nic tak pieknego nie przeczytalam chyba…dziekuje Ci bardzo
Luke a dlaczego Ty nie walczysz o ten najwyzszy dar?
A kto napisze poradnik dla zalamanego Luka?
Powinienes pisac poradniki dla zalamanych ludzi … 😉
tak serio, to piekne co piszesz, wrecz artystycznie piekne.
…moj horyzont czasami sie zamyka i nie pozostaje po nim nic, ale nauczyles mnie czegos co jest bardzo wazne, a wrecz najwazniejsze-docenic zycie takim jakie jest, bo lepiej miec zycie niz nie miec go wcale. Wiesz o moich problemach i o czyms co tylko My wiemy, ale nawet nie wiesz jak bardzo mi pomagasz i podtrzymujesz na duchu.Czesto zycie ucieka mi spod kontroli, a Ty wiedzac o tym, lapiesz je i oddajesz mi go, bo wiesz, ze ono nalezy do mnie…Moze nie potrafie ladnie pisac, ale mam nadzieje, ze wiesz o co mi chodzi i jestem Ci wdzieczna za wszystko co dla mnie robisz. Prawdziwych Przyjaciol poznaje sie w biedzie, a ja moge stanowczo powiedziec, ze jestes moim prawdziwym Przyjacielem !!Dziekuje…
No Luke-Sky 🙂 Świetnie Ci to wyszło…. Jest tam
swiatło które może oswitlić droge wielu ludziom pogrążonym
w mroku…. :))) Tak trzymaj
dziekuje ci kimkolwiek jestes za te cieple slowa dla pewnej osobki 🙂
Ta… to było piękne. I głębokie (bez ironii).