jak zmurszała kartka zapomniana przez czas, bez reanimacji wspomnień i życia…
lub jak supernowa… w blasku chwili, jednym błysku przed finałem początku i końca sprowadzonym do punktu…
bez środka wyniszczonego myślami.
Albo jak przyrzucony liśćmi wspomnień kamień pośród traw leżący ze zmurszałym już sercem…
Tysiące odpowiedzi… na jedno pytanie.
pamietaj ze w kolejce przed toba bede stala ja …
ale wrocisz do nass:))))))))))?
bbbbbbbardzo ladne…ale smutne
pozdrowienia
:))))