Jedynymi odczuciami towarzyszącymi mojemu krążeniu po coraz mniejszych spiralach opiętych na chybotliwej strunie zaczepionej o początek i koniec życia są nieustanne zawroty głowy. By tego uniknąć mogłem spróbować zniwelować drgania, zcharmonizować je lub zerwać strunę. Wybrałem pierwszą możliwość wiedząc o tym, żę tłumienie życia nie może być sposobem na problemy a najwyżej na ich mniejszą dolegliwość. Przyzwyczaiwszy się do tego udaję sam przed sobą nieświadomość faktu, że kiedyś narastająca, wciąż tłumiona i odsuwana od myśli burza uderzy we mnie ze zwielokrotnioną siłą, Coraz trudniej mi zapominać, odsuwać od siebie myśli i trwać jak niegdyś. Bojąc się przyszłości, walczę też o zapomnienie przeszłości.
4 komentarze
Skomentuj kaja Anuluj pisanie odpowiedzi
Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.
thx za temat:)
to znów ja, po raz już sama nie wiem który
cóż nic na to nie poradze
twoja strona przyciąga mnie jak magnes
wczoraj spędziłam ze 3 godziny na kompie tylko na twojej stronie
czytam, myśle i naprawdę czuję różne rzeczy
wczoraj czytałam twoje zapiski majowe
i mam dokładnie tak samo jak Ty, jak coś się dzieje w moim zyciu, to zawsze znajduje odpowiednią myśl, wiersz,
a zwłaszcza piosenkę, która oddaje cały sens tego, co czuję, myślę w danej chwili
nie wiem czamu
ale tak właśnie jest
dzięki Tobie wiem, że są jeszcze „normalni” ludzie
i tyle na dziś
po co chcesz zapomniec? zapomnij tylko to co bylo zle i pamietaj tylko to co bylo dobre tak jak ja … tak jest lepiej ….
tak nie w temacie sky moglbys zmienic mi tapete na bardziej szara moze byc w prazki :))
Nie uciekniesz przed tym,to jest jak wulkan długo śpi,ale gdy się obudzi sam już wiesz…To strach i ból i jeszcze więcej…..