Naciśnij “Enter” aby skoczyć do treści

Sobota…

I mija kolejna sobota pelna drazenia Sieci, odkrywania nowych blogow oraz nielicznych rozmow na IRC. Nawet w jednej z sieciowych „pogawedek” opowiedzialem czesc prawdy o sobie i mimo ze nie wierze, by do konca ktokolwiek mogl mnie i moja postawe zrozumiec, to byla dla mnie wazna rozmowa. Teraz pewnie znow pojade na chwile do znajomego barku posiedzec i pogawedzic w sumie z jedna z niewielu osob w realu, z ktorymi moge porozmawiac. Pozniej wroce do 4 scian mojego pokoju w domu i przy kolejnych papierosach znow zaczne swoje nieustanne dumanie. Az zmeczony zasne i choc na te kilka godzin snu wyjde zarowno z reala jak i z Sieci…

Szkoda ze nie pamietam wiekszosci snow…
Ale… ostatnio i tak pamietam choc niektore. Kiedys przez lata nie pamietalem zadnego, wiec to i tak jak dla mnie jest pozytywna zmiana.

Wczorajszej nocy….
nie takich snow sie nie opowiada.

4 komentarze

  1. LukeSky
    LukeSky 04/03/2002

    Czy wartosciujaca… Tu sie narodzilem… w Sieci…
    a real…
    to miejsce z ktorego ucieklem… Teraz zaczynam uciekac i z Sieci… choc juz brak miejsca gdzie moglbym uciec.

  2. wieczorna
    wieczorna 04/03/2002

    …jedna rzecz mnie zastanawia: dlaczego Sieć i real? duże i małe litery, taka właśnie skala wartościująca?

  3. mala-mi
    mala-mi 04/03/2002

    Jak ja lubię spać, zawsze przyśni się coś nowego. Jednak czasem to się nawet jeden sen powtarza-tego nie lubię.

  4. alneya
    alneya 02/03/2002

    opowiada się… tylko na uszko… 🙂

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.