Naciśnij “Enter” aby skoczyć do treści

Światełko nadziei.

W Prawdzie ukryte nowe znaczenie słowa życie. Czekając wciąż na wybór losu, przeznaczenia sam nie wiem już w co wierzyć. Wiem tylko, że to nie los, nie przeznaczenie, nie ludzie i nie świat są odpowiedzialne za stan w jakim jestem. Klatka w jakiej sam się zamknąłem i która z biegiem lat staje się bardziej dotkliwa i mocniejsza powoli zaciska się odbierając oddech życia. Życie zamienione w pogoń za złudzeniami i zatapianiem się w marzeniach już dawno temu przemienło się w wegetację, w wieczne oczekiwanie… na cud. Ale cud się nie wydarzy. Nie wydarzy się jeśli nie będę wierzył, że jest możliwy.
Jak w końcu zmusić się do zawieszonej na czas nieokreślony decyzji?
Gdy myślę o niej widzę piekło, widzę mgłę niewiadomej i coraz bardziej chybotliwe światełko nadziei.

2 komentarze

  1. LukeSky
    LukeSky 14/01/2002

    I dziekuje za to wlasnie… Ze gdzies tam jestes i mimo ze nie wiesz o mnie wszystko jednak chcesz byc i chcesz mi pomagac… I dziekuje za pamiec…

  2. samotna
    samotna 14/01/2002

    hmm
    juz kiedys na ten temat rozmawialismy
    pewnie pamietasz, co powiedzialam wtedy
    to nie pieklo, tylko jedynie czysciec
    ktory pozwoli Ci zyc pelnia zycia
    i pamietaj jestem z Toba

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.