Wokol tyle szeptow, tyle glosow
wiosna, wiosna, wiosna idzie
slonce, radosc, pogoda ducha
Mam juz dosc – nie mowcie o wiosnie
nie mi, nie o wiosnie, nie o lecie
ani zadnej pogodzie czy sloneczku
Chce zimy, takiej z duzym sniegiem
zaspami i problemami z drogowcami
wczesnych wieczorow i poznych porankow
z zasnutymi ciemnoscia chmurami
i powlekanego szaroscia swiata
Chce by choc swiat mi nie klamal
nie wmawial, ze jest inny niz jest
Bo gdy slonce swieci, latwo zapomniec
wiekszosci latwiej o tym zapomniec
ze swiat zawsze jest-byl-bedzie zimowy!
estem chora na to samo 😉
nie faworyzuj zimy i nie wmawiaj światu, że jest inny niż w rzeczywistości-cztery pory roq…świat wcale nie jest zimowy…tak jak Ty Luk
U mnie nie widać wiosny. Anie we mnie ani wokól mnie.
Pozdrawiam….
… i jeśli wiosna przyjdzie bezpośrednio do ciebie to postaraj się jej nie bac – tegoci życzę.;]
Zima mozna sie zakopac
ukryc
uciec
wejsc do swojej nory
i nie wychodzic
zima jest
wszystko zimne
nawet czesto nasze uczucia
boimy sie wiosny
lata
bo wtedy chce cos
cieplego wejsc
a nam tak dobrze
nie musimy nic robic
nie musimy sie starac
wyjsc z naszej skorupy
zima zycie wydaje sie
latwiejsze…
ale czy to życie
czy tylko egzysytowanie…
Czlowiek zima
nie musi wychodzic
drugiemu na przeciw
moze sie schowac
w bezpieczyn mijescu
zwane serce…