Skazańcy
„Spojrzenia, półuśmiechy, czary kilku minut,
ruchy, błyski, wiosenność rozmarzonej róży,
rumieniec amarantu, bladość seledynu,
wyraz, który się nigdy w świecie nie powtórzy,
radość nie wioną temu, co jest i co będzie,
zadumanie dziwiące się światu śmiesznemu,
modlitwy jak kwiat ślepe i gesty łabędzie,
i serce niepodobne żadnemu innemu,
włosy płowe, złociste, od jedwabiu miększe,
i myśli pracujące własną, szczerą pracą,
usta mniejsze od oczu, oczy od ust większe,
wszystko skazane na śmierć! niewiadomo za co?”
Wlasnie tez staralem sie znalezc autora ale mi sie to nie udalo niestety.
🙂
mam pytanie: czyje?
wszystko co ma swój poczatek musi się skonczyć…
wiadomo za co… ty jeszcze tego nie wiesz? bo ja juz wiem…