Jesli ktos bardzo zrani, zedrze mysli, marzenia dajac w zamian jedynie poczucie bycia zabawka przez tak dlugi okres czasu, to samo przepraszam nie wystarczy. Rozne osoby w takich momentach roznie postepuja. Jedna zapominaja, jedne odcinaja sie, inne przepraszaja. A jak postapic moze osoba zraniona? Czy zawsze nalezy wybaczyc i zapomniec. A jak ja postepuje? Wybaczam, ale zazwyczaj nie zapominam, jednak oczekuje… jakiegos zadoscuczynienia, czegokolwiek wiecej niz tylko sory. Kiedys ktos bardzo mnie zranil, nawet sama ta Osoba powiedziala, ze zwyczajne przepraszam nie wystarczy. Czekalem wiele miesiecy, by dowiedziec sie choc cien tego, co sie wydarzylo dzieki wymuszonemu mailowi. I tak nieduzo z tego poza tym ze bylem smieciem i idiota wczesniej zrozumialem. Jednak postanowilem ten jeden jedyny raz wybaczyc i sprobowac zapomniec. Byla to bardzo wazna dla mnie i wciaz wazna Osoba. Jednak w ktoryms momencie, dziwne ze akurat ta Osobe, poprosilem o pomoc. Dalem szanse na zadoscuczynienie temu co wyrzadzila mi. Poprosilem o pomoc. Nigdy nikogo nie prosze o pomoc. Nie w tej sprawie. Wierzylem, ze czujac to co czula, mowiac ze przepraszam nie wystarczy, przyjmie szanse zadoscuczynienia mi tego co zrobila. Jednak…
zawiodlem sie.
Moze to tez powod, dlaczego teraz juz nie zamierzam ani prosic o pomoc ani przyjmowac ofiarowana mi pomoc.
Nigdy!
Pomyśl,że dla kogoś pomoc Tobie może być bardzo ważna sprawą. Nie odrzucaj tych, którzy Cie potrzebuja i których potrzebujesz TY!!!!!!!!
to że pomagamy nie wiedząc o tym jest no ok, ale to że krzywdzimy…. Myślę sobie, że ludzie mogliby więcej widzieć, czuć. Jeśli ktoś krzywdzi powinien być świadomy, że to robi!!!
czasem wszystko jest takie bezbarwne, matowe i brakuje sensu. Ludzie powinni postępować jak ludzie, i ja powinnam….
Najgorsze jest to, że człowiek może ranić sam siebie, dobre jest to, że może także sam sobie pomóc. Gdyby tylko wiedział jak, gdyby tylko wiedział kiedy zaczął sam sobie dokuczać, gdybym potrafiła patrzeć, mam oczy a nie widzę, mam oczy a nie słyszę, mam uczucia, a pusta czasem jestem, mam rozum i nie rozumiem……..
to że pomagamy nie wiedząc o tym jest no ok, ale to że krzywdzimy…. Myślę sobie, że ludzie mogliby więcej widzieć, czuć. Jeśli ktoś krzywdzi powinien być świadomy, że to robi!!!
czasem wszystko jest takie bezbarwne, matowe i brakuje sensu. Ludzie powinni postępować jak ludzie, i ja powinnam….
Najgorsze jest to, że człowiek może ranić sam siebie, dobre jest to, że może także sam sobie pomóc. Gdyby tylko wiedział jak, gdyby tylko wiedział kiedy zaczął sam sobie dokuczać, gdybym potrafiła patrzeć, mam oczy a nie widzę, mam oczy a nie słyszę, mam uczucia, a pusta czasem jestem, mam rozum i nie rozumiem……..
pomoc, pomoc. A czy ktoś TAK NAPRAWDĘ wie czym ona jest?
pomoc…
mogłoby jej nie być…mogłaby się tak nie nazywać, mogłaby po prostu być
Pomagamy czasem nie wiedząc nawet o tym tak jak krzywdzimy nie wiedząc o tym. Aaaa…
..gdybys teraz tu gdzies byl to wrocilbys do domu caly poobijany…zas swoje Glupie!gadanie!!!”za wczesnie”…dalej jestem wsciekla.!!!!!!!!!!!!!!!!!!
..jestesm zla ..nie…jestem wsciekla …nic juz wiecej nie powiem na etmat samochodu i Twojej jazdy .nic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!(
..czy to bylo takie radosne?:(((((((((((((((((((((((((
Karina, przeciez i tak tylko ja sam moge sobie pomoc… To Twoje slowa.
Ja wiem to zreszta od b.dawna.
I co mi z tej wiedzy?
(a tak zreszta i tak mi pomagasz nawet bez mojego proszenia i za to dziekuje)
Julio: tak… dzis odwrocilem… ale i tak o pol sekundy za wczesnie…
Pomoc przybywala na 6 oponach.:)
…pomoc…potrzebujesz jej …lecz gdy nadciaga…odwracasz glowe…
wiec skoro sie tak bronisz to nie bede pomagac … slowa slowa Luke … sam poprosisz wiem o tym ….