Kiedys napisalem to… tak dawno temu…
Teraz wracam do tamtych slow… bo po co pisac cos na nowo, skoro historia zawsze sie powtarza.
Nadzieja… szumiaca posrod mysli…
Nadzieja, tak duzo mialem w sobie jej kiedys. Nadziei na jutro, na caly swiat, na to, ze bedzie inaczej.
Zgasla…
Niczym plomyk dopalajacej sie swiecy.
Jest jeszcze odrobina zaru, po tym jak zniknal plomien. Jest pozostale z przeszlosci cieplo ognia jaki buszowal we mnie.
Wspomnienia…
Nie chce sie juz nimi karmic. Nie chce o nich mowic, myslec, nimi zyc…
Chce zaczac wszystko od nowa…
Byc feniksem odradzajacym sie po klesce.
Ale czy mam dosc sily. Dosc odwagi i tak bardzo dosc swiata jaki sobie dla siebie stworzylem, by w koncu dokonac jakiegos przelomu….
Nie wiem…zyczcie mi powodzenia.
Moze…kiedys.
A teraz… nie ma juz nawet tego zaru… ktory pozniej zostal rozdmuchany i ozyl… by migotac i karmic sie zludzeniami…
by zgasnac na dobre..
i by zostac zabitym przez slowa przekreslajace realem sny.
Nie ma ciepla…
sa chlodne slowa i moje czepianie sie
jestam ja – zly okrutnik czepiajacy sie wciaz i wciaz…
tylko czego…
skoro nie ma juz nic czego moglbym sie zlapac i chocby na chwile utrzymac sie nad powierzchnia…
Przeciez juz nie jestem na nic potrzebny…
jestem potrzebny wtedy, gdy trzeba rozbudzic zar, wzbudzic uczucia i podtrzymac nadzieje…
a pozneij trafiam do kosza…
widocznie tam moje miejsce…
i niech tak zostanie… w koncu musze sie z tym pogodzic…
ze historia zawsze sie powtarza!
Wiesz.. że to nie prawda..
Człowieka można zniszczyć..
nie pokonać..
dlatego Ty zawsze będziesz górą..
jeśli tylko uwierzysz w siebie..
w cel swojego istnienia na tej Ziemi..
jesteś potrzebny..
tak jak ludziom miłość..
jesteś potrzebny..
tak jak roślinom woda..
jesteś potrzebny..
tak jak zwierzakom pokarm..
jesteś potrzebny..
po to by dawać przykład..
nadzieję..
miłość..
i wiarę..
tylko musisz sam..
uwierzyć w siebie..
Ja i tak wierze, ze ci sie w koncu uda…
jesli moje zycie sie powtarza, tzn ze poprzednim razem zrobilam cos nie tak- dostaje kolejna szanse by zmienic bieg wydarzen..jesli postapie niewlasciwie, to wszystko wroci, bedzie wracalo, az zrozumiem coz nalezy uczynic..