Naciśnij “Enter” aby skoczyć do treści

Srebrna kula…

Zamkniety w kuli z lustra weneckiego
jak ptak w klatce posrod mysli innych ludzi i swoich chlone wysylane przez bliskie mi Osoby promienie przenikajace do srodka.
Promienie dobre lub zle…
czasami bol, czasami radosc, innym razem strach…
Promienie przesycone myslami.
A na zewnatrz widac jedynie owalna tafle przez ktora nie przenika nic i stojac przed nia widac jedynie znieksztalcone wlasne oblicze.
Twoje oblicze, nie moje…
bo zza lustra juz nie widac mojego.

3 komentarze

  1. Hopkins_girl
    Hopkins_girl 09/02/2002

    może czas zamienić się miejscami?

  2. wieczorna
    wieczorna 09/02/2002

    …więc… nikt nigdy nie dowie się kim jesteś?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.